Murki, pijcie ze mną borygo….

Murki, pijcie ze mną borygo. Właśnie strzeliło 350k km w moim #opelastra na #czarneblachy

Kochane jest to autko, chodź prowadzi się jak taczka i nie ma nawet wspomagania to jest strasznie wdzięczne i niezawodne. Na wiosnę w nagrodę wymieniamy nadkola ( ͡° ͜ʖ ͡°)

pokaż spoiler #opel #chwalesie #pierwszywlasciciel #samochody #motoryzacja #stanlicznika

Słów kilka o uberze/bolt….

Słów kilka o uberze/bolt. Idea ubera jako aplikacji, w której szary człowiek może dorobić mając chwile wolnego czasu i wolne auto, została zamieniona na korporacyjny system.

Opis biznesu na podstawie informacji od znajomego kierowcy oraz od moich klientów, którzy taki biznes prowadzą. Według mnie jest to idealna maksymalizacja zysku i minimalizacja kosztów. Do rzeczy:
przedsiębiorca kupuje kilka auta – w zależności od potrzeb. Podpisuje umowę z Uberem oraz Boltem. Następnie szuka pracowników, najlepiej aby było 6/7 na auto. Auto zaopatruje w kasę fiskalną, smartfona. Idealnym autem jest Skoda Fabia 1.0 z LPG. Koszt takiego auta to 45k, jest tanie w serwisie oraz eksploatacji, spełnia standardy. Do auta jest przypisanych 3 kierowców, każdy po 8h. Auto jeździ 24h/7, kierowca zamienia kierowcę. Rezultat:
20k km miesięcznie – od 220k do 240k km w rok
Serwisy co miesiąc (zgodnie z książką serwisową).
Praktycznie co miesiąc wymieniane są żarówki – to bardzo ciekawa sprawa, że tak szybko się przepalają. Może kwestia ciągłego świecenia bez żadnych przerw. Ciekawe jak wyglądałoby to w przypadku LEDów
Auta są tankowane ciągle w LPG, benzyna trafia do baku raz na rok lub raz na pół roku jak ktoś się zagapi i nie skuma że nie ma LPG ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po 2 latach te auta to praktycznie szrot. W niektórych silniki padały po 250k, niektóre dzielnie działają do nawet 400-500k km.

#motoleasing

#ciekawostki #motoryzacja…

#ciekawostki #motoryzacja #ogarnij
Wiedzieliście, że w Turynie fabryka Fiata miała na swoim dachu tor wyścigowy (ʘ‿ʘ)?
Długość jednej prostej to ponad 450 metrów. Nieźle tam ktoś poleciał 😀

Dziś są 3 urodziny zDzisia…

Dziś są 3 urodziny zDzisia (to ten od raportów z klasykami). 13.02.2017 roku powstał pierwszy zDzisiowy raport a 3 lata to podobno dobry czas na podsumowania …może nawet rachunek sumienia. Będzie trochę osobiście, trochę gorzko i pewnie długo.

To Wy, Wykopki, Mirki i Mirabelki, choć publikuję tutaj względnie od niedawna, w kwestii zasięgów pomogliście mi NAJBARDZIEJ. Przede wszystkim chciałem więc Wam podziękować! A poza podziękowaniami opowiedzieć trochę, jak to z tym zDzisiem jest od początku i jakie są plany na przyszłość, aby ostatecznie pokazać Wam wersję BETA mojej bazy danych, o której już wielokrotnie wspominałem.
Ale od początku… skąd wziął się pomysł, skąd wzięły się pieniądze, czas i energia:

Będąc nastolatkiem dostałem coś w spadku (dosłownie). To coś pozwoliło mi skończyć studia (z wykształcenia jestem muzykiem) i przeżyć ten czas bez finansowych zmartwień. Po kilku latach zachciało mi się jednak czegoś więcej. Czułem, że mam nieograniczone pokłady energii do pracy, szczególnie takiej, którą mógłbym wnieść coś „dobrego” w życie innych ludzi i… że jeśli jej nie zużyje, to zwariuję. Bez wdawania się w szczegóły – po kilku latach powiedziałem sobie „a huj, raz się żyje”. Spieniężyłem, więc cały spadek zasilając jednocześnie swoje konto osobiste sporą ilością gotówki.

Pieniądze to niewątpliwie ważna część naszego życia. Jedni gonią za nimi nie znając umiaru, chcą więcej i więcej. Inni walczą o przetrwanie, jeszcze inni równolegle umierają z głodu. Często to pieniądzom właśnie zawdzięczamy równie powszechny co głupi, zwrot „nie mam czasu” – najmocniej krzywdzący, gdy słyszymy go z ust najbliższych. W moim przypadku pełne konto okazało się być dosłownie przygniatające, ponieważ nagle, moim oczom ukazały się artykuły mówiące o tym, że: bank może zamknąć konto bez wyjaśnień, że komornik… że inflacja złotego – ciężko było zasnąć. Przypomniałem sobie więc szybko o takim słowie jak dywersyfikacja i zgodnie z tą myślą, część pieniędzy postanowiłem ulokować w klasykach.

No tak… w klasykach, ale co zrobić, żeby się nie naciąć? Co zrobić, żeby kupić dobrze? Jak wybrać samochód, który nie okaże się po czasie bublem? (byłem wtedy młodym muzykiem, który nigdy w życiu nie wymienił koła w samochodzie) Zacząłem wgryzać się w ogłoszenia, znajdować sposoby, dopracowywać ergonomię. Szło mi to na tyle dobrze, że rodzynki, które wpadły mi w oko (a po które sam nie jechałem) wysyłałem znajomym – te maile na samym początku miały tytuł „z dziś”, ponieważ zawierały aukcje, które akurat tego dnia wpadły mi w monitor. Resztę historii raczej znacie – później powstało zdzis.com etc. Ja zainwestowałem część pieniędzy w samochody a raporty ewoluowały wielokrotnie by uzyskać aktualną formę. Dziś, niektórzy zDzisiowcy mają po kilkadziesiąt samochodów.

Wymyśliłem sobie, że przecież chętnych na informacje zawarte w raportach znajdzie się całe mnóstwo… że jak rynek (czyli m.in. Ty) usłyszysz o czymś takim jak mój raport, to dotarcie do wszystkich polaków zajmie mi kilka dni… że zaraz uda mi się na tym zarobić a pieniądze zainwestuję w dalszy rozwój strony… że będę otwierał nowe działy (z meblami, z rowerami, ze zwierzętami ze schronisk, z nieruchomościami…), że przeszczepię ten mechanizm do innych krajów. Że zDziś będzie jak TURBO dla rynku wtórnego… że może uda mi się choć trochę przyhamować galopującą kulturę wszechogarniających nowości… że może dzięki temu skłonię ludzi do refleksji… że uratuję świat przed zagładą.
Wyobrażacie to sobie?! Mieć 2? lat, mieć tyle gotówki i pomysł… To było kilka lat, na porządnym haju! Pracowałem ciągle, nawet śpiąc, a odpoczywałem tylko po to, by pracować efektywniej. Moja pierwsza i jak dotąd jedyna zasada, która przyświecająca mi podczas pracy przy zDzisiu, brzmiała: „przede wszystkim dobrze się bawić” – każdy kto zna mnie osobiście z dużą dozą pewności potwierdzi, że tak właśnie było.

Jedni mówili „uda Ci się”, a inni, że „wszystko fajnie, ale nie w Polsce, bo to kraj betonów.”
Jedni mówili, że się uda a inni, że to co planuję zrobić jest „nie możliwe”, albo „arcytrudne”. Im więcej osób mówiło, że „niemożliwe” tym większą satysfakcje odczuwałem. Dziś mijają 3 lata i oto co udało się osiągnąć:
– same tylko raporty dorobiły się odwiedzin ~80K użytkowników, z czego 69K w roku 2019.
– pisali o zDzisiu w różnych gazetach, porównując go do aktualnych krezusów rynku klasyków, często jako ciekawą/lepszą alternatywę.
– nasze raporty były częstym bywalcem wykopu (tutaj wielki ukłon dla Was Mirki i Mirabelki!!!)
– w 2017 i 2018 udało mi się wystawić na targach Retro Motor Show. W 18 roku mieliśmy aż 4 stoiska ze zDzisiowozami.
– jeden z naszych, dorobił się kolekcji Saabów, w której brakuje tylko Ursaaba…
– zacząłem pisać scenariusze i kręcić odcinki na YT (do tej pory opublikowaliśmy 2 a kolejne 3 będziemy publikować zaraz)
– wycelowano w moim kierunku mnóstwo uśmiechów, z których do dziś czerpię energię.

Wierzcie mi lub nie, ale za każdym z tych sukcesów stoi dziesięć porażek. Zdradzę Wam też ile udało mi się na tym wszystkim zarobić, raporty przecież przez jakiś czas były płatne (jeszcze zanim zaczęliście je wykopywać), poza tym istnieje cała masa magicznych sposobów na zarabianie – tak jak to wszyscy wszędzie trąbią. W moim przypadku, od początku istnienia tego pomysłu mówimy o kwocie ~1500zł. I nie jest to kwota po odliczeniu jakichkolwiek kosztów… (tak, to jest moment na śmiech lub płacz, jak kto woli – tyle, w sumie zarobił zDziś przez pierwsze 3 lata swojego funkcjonowania). Nikt mnie nigdy nie uczył jak wydawać pieniądze, jak inwestować jak negocjować. W moim najbliższym otoczeniu przez zdecydowaną większość czasu, nie było osób, które kiedykolwiek robiłyby którąkolwiek z ww. rzeczy. Wszystkiego uczę się sam.

Jest jeszcze bardzo ważna kwestia, której do tej pory nie poruszyłem – ludzie. Ja nie znam się na regulaminach, nie jestem biznesmenem, nie umiem: pisać stron internetowych, programować baz danych, przykręcać i odkręcać śrubek w samochodach, czy nawet prosto trzymać kamery… Za tym wszystkim stoi zespół najpiękniejszych osób świata, które pomagają mi nawet, gdy nie mam im już czym płacić. Bez nich, na pewno nie dałbym rady.

Pomału zbliżamy się do sedna. Dziś rozpoczyna się czwarty rok funkcjonowania zDzisia a ja obiecałem sobie, że nie odpuszczę, póki nie wyciągnę ostatniego asa z rękawa. Dlaczego, w ogóle musiałem sobie coś takie obiecywać? Proste jak drut – po targach Retro Motor Show w 2018 skończyły mi się pieniądze… (zostało mi kilka samochodów, które częściowo nawet próbuję sprzedać, ale nie dość, że nimi ciężko płaci się komuś za świetnie wykonaną robotę, albo czynsz, to dopiero przy okazji sprzedaży tych właśnie samochodów wyszło jak bardzo słabym handlarzem jestem i jak bardzo nie lubię tego robić) …dodam jeszcze, że to nie jest tak, że rzuciłem normalną pracę… nie rzuciłem, przez ten cały czas napier***am w szkole na prawie 2 etaty.
To co z tym sednem i ostatnim asem z rękawa?

Sednem jest fakt, że niedługo znów będę potrzebował Waszej pomocy. Niebawem wrócę do pisania raportów (będzie to jubileuszowy nr 400!), opublikuję nowe odcinki na YT i znów umożliwię wpłacanie mi choćby niewielkich kwot. Jeśli korzystasz z informacji, które upubliczniam, pamiętaj proszę choćby o symbolicznych kilku złotych… bez nich, w końcu będę zmuszony przestać pracować nad zDzisiem.

A co z ostatnim asem z rękawa? Jest nim baza danych, której podobno nie da się zrobić, proszę oto link:
https://trendy.zdzis.com/?rokto=2020&rokfrom=1900
Samochody, które w niej znajdziesz to samochody z moich raportów. Są to informacje, których zdobycie kosztowało mnie tysiące godzin pracy. To co zobaczysz pod linkiem to BETA i zawiera jeszcze drobne błędy oraz niedociągnięcia, jest brzydka i znajdziesz w niej tylko markę Saab. Reszta marek zostanie opublikowana oby jak najszybciej (ponad 17.000 samochodów i 1.500 różnych marek i modeli). Jest to prawdopodobnie jedyne interaktywne narzędzie do analizowanie trendów cenowych na naszym lokalnym rynku.
To prezent ode, mnie dla Was i dla Zdzisia.

Z serdecznymi pozdrowieniami.
Filip Drozdowski

Zapraszam!!!
#zdzismoto #samochody #carboners #youngtimer #oldtimery #klasykimotoryzacji #ciekawostki #motoryzacja #biznes #inwestycje #januszebiznesu #polska

Lista: https://mirkolisty.pvu.pl/list/yv15TtO3o89oXQZF

To niewiarygodne jakie auta…

To niewiarygodne jakie auta idzie dostać za grosze mieszkając w Emiratach. Takie cudenkoi znalazłem w komisie, 25 kilometrów za Dubajem. Stała sobie bidulka w piasku do połowy felg. Samochód, a dokładnie lakier, mocno ucierpiał na skutek burzy i słonca. Wstępnie wymyta i odkurzona czeka właśnie na transport do Polski. Dałem za nią 10.000 euro. Liczę że po drobnych poprawkach wezmę za nią przynajmniej 400 tysięcy złotych. A jeśli nikt nie bedzie chciał kupić to sprezentuje babci, kiedyś mówiła mi że marzy aby przed śmiercią pojechać takim do kościoła.

#pokazauto #cebuladeals #motoryzacja #samochody #carboners #chwalesie

Luksusowe auto o sportowym…

Luksusowe auto o sportowym charakterze, dla młodego i dynamicznego przedsiębiorcy. 600 koni mechanicznych w zupelności wystarcza aby sprawnie poruszać sie między bankiem a urzędem skarbowym. W koncu moge sie łapać z gówniarzami w GTR’ach, a moi kierowcy nie wstydzą sie juz że pracują w „dziad-transie”.
  Jako wlasciciel firmy spedycyjnej o zasięgu miedzynarodowym, szukałem auta przedewszystkim reprezentacyjnego – samochodu, który bedzie budził zaufanie wsród klientów i budował pozytywny wizerunek mojego interesu. Wstępnie odrzuciłem mercedesa i volvo.  Zdecydowałem sie na ofertę dealera Bawarii Motors. Kupiłem model F90 w wersji Competition z 2019 roku. To maszyna która idealnie wpisuje się w moje motoryzacyjne preferencje. Kiedy trzeba jest dostojną limuzyną, gdy mam ochotę pojezdzic nieco ostrzej, zamienia się w dzikie zwierze. Trzeba uważać na wciskanie pedału gazu, bo nawet na trzecim biegu to bydle mieli kołami. Autko dumnie stoi na placu, aby każdy mógł je podziwiać. To nie tylko sukces mój, ale i całego naszego zespołu.
  Proszę Państwa, oto M5, nowa twarz i wizytówka mojej firmy (。◕‿‿◕。)

#pokazauto #bmw #m5 #samochody #motoryzacja #pracbaza #chwalesie #bekaztransa #transport #logistyka #tir #ciezarowki #wlasnafirma #carboners

Mirki dzisiaj jeździłem…

Mirki dzisiaj jeździłem pierwszy raz po zdaniu prawka no i za chuj nie da się jeździć przepisowo ograniczenie do 50? Jadę 70 i tak wszyscy mnie wyprzedzają… chyba za bardzo się skupiam na innych niż na swojej jeździe #prawojazdy #motoryzacja

Widząc ostatni wpis @mickpl o…

Widząc ostatni wpis @mickpl o #bombelek i #madki Przypomniała mi się pewna historia która miała miejsce jakieś prawie dwa lata temu.

Miałem do zaniesienia fakturę, zostawiłem auto z otwartym dachem przed domem kultury w 30tys. mieście. Czynność oddania papierku zajęła mi nie więcej niż 5 minut. Wychodząc zobaczyłem, że w moim aucie siedzi dziecko a obok stoi tatuś z mamusią i radośnie zawodzą. Stary z telefonem, chyba fotę robił.

Trochę się wkurzyłem i tak podchodzę zagaduję :

Czy takim małym dwuosobowym autem to da radę z dzieckiem jeździć, jak z fotelikiem?

W międzyczasie wyciągam kluczyki, otwieram zamek. Na ich twarzach malują się powoli miny zdziwionego Pikatchu. Proszę żeby wyjęli dziecko i już wsiadam ale zauważam, że lód, który bombelek jeszcze przed chwilą dumnie trzymał w dłoni leży rozlany na świeżo konserwowanym fotelu (i tu powiem, że koszt uzupełnienia ubytków, malowania i zabezpieczenia dwóch foteli wyniósł mnie prawie koło tysiąca zł)

W tym momencie w miarę spokojny ton przeistoczył się w bardziej roszczeniowo-wkurwio*y i mówię

Zaraz, zaraz ale państwa dziecko naświniło mi tutaj…

Dyskusja schodzi na temat dlaczego bez czyjejś zgody ładują dziecko do cudzego auta

A bo wie pan dziecko chciało, przecież nic złego nie zrobi.

Po wysłuchaniu tłumaczenia mówię,

Jak widać zrobiło. I co teraz zrobimy z tym zaciekiem.

Stary i stara patrząc po postawie nie widzą swojego błędu, zupełnie do nich nie dociera co źle zrobili. W sumie chyba nawet nie wiedzą dlaczego było to złe.

Eee panie to tylko skóra, masz pan chusteczki wytrzyj.

Wkurzył mnie jeszcze bardziej, sam cukier szkodzi dość powierzchniom zabezpieczeń skóry w aucie przynajmniej tak powiedział mi facet który zajmował się dopieszczaniem tych siedzeń.

Jak to tylko skóra, jakieś trzy tygodnie temu oddawałem do renowacji. W 20 letnim aucie fotele wyglądają jak nowe. Poproszę 200 złotych w ramach rekompensaty.

Facet czerwony

Z chu*a pan spadłś?

Wyciągam ze schowka fakturę za usługi w warsztacie zajmującym się detailingiem, pokazuje. Gościu dalej mi pier*oli, że to tylko dziecko i żebym przestał dupe zawracać, bo to tylko dziecko. Jacyś ludzie zaczynają stać i się przyglądać. Pytam ostatecznie

Dogadujemy się sami czy policję mam wzywać, kamery które znajdują się na budynku obok nagrały całe zdarzenie.

Ja dzwonię a facet patrzy się to na ludzi obok to na kamery. Przyjechali funkcjonariusze, postraszyli jakimiś paragrafami

Albo się państwo dogadają i szkody zostaną pokryte na miejscu albo Pan Rafał może kierować sprawę o naruszenie dóbr.

Chłop się w końcu zgiął zapłacił kasę i coś tam do mnie z tekstami, żebym się zachłysnął tym xD

Pare dni później wychodzę z pracy do auta i witają mnie dwie przebite opony.

#bekazpodludzi #pokazauto #motoryzacja #patologiazewsi